Obserwatorzy

środa, 18 stycznia 2012

Odrobina słoneczka w styczniu ...

Tydzień zaczął się bałaganiarsko i pracowicie (oczywiście, że są większe prace:)
Najpierw rozebrałam choinkę, w kuchni zmieniłam dekoracje by pasowały do beżowej
firanki, i nareszcie dostałam się do moich uziemnionych kordonków.
Taka przerwa była mi potrzebna, miałam czas by coś przejrzeć, zaplanować.
Mam jakieś problemy z pisaniem komentarzy i jest mi przykro, że piszecie u mnie
a ja u Was nie mogę. Mam nadzieję, że to przejściowe.

W tym tygodniu popełniłam takie małe cuda pod bibeloty.
Wzór z naszych wydawnictw, kordonek Cable5.
Czerwoną popełniłam dawniej, białe są nowiutkie;
Choinka schowana, misiek ma niewyraźną minkę ;)
W kuchni też było pracowicie:)
zaraz będą pierożki z serem;
Na zakończenie również roboczo, niewiele widać a ma być bieżniczek,
oczywiście z motywem róż.
                                  Druty! takie jakie mam, i nici takie jakie mam.
                                  Nie wiem co to będzie i czy w ogóle będzie. Czy wytrwam :)
W nowym tygodniu czeka mnie wędrówka do lekarzy i aptek, już się boję.
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie, życzę dużo zdrowia i dziękuję, że mnie odwiedzacie.

22 komentarze:

  1. siedzę, oglądam , podziwiam i jestem w szoku , kurka wodna jakie piękne rzeczy , yyyyyyyyyy

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne serwetki :)) ciekawi mnie co zrobisz z tej czerwieni :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam nadzieję, że wytrwasz z tymi drutami, bo ciekawość wielka co z tego będzie! Pierożki....... z serem..... chyba muszę zrobić:)

    OdpowiedzUsuń
  4. dużo zdrowia również życzę,kuchenne ozdoby śliczne,a pierogi wyglądają bardzo apetycznie
    pozdrawiam
    http://szydelkoizy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Serwetki cudne życzę zdrówka pierogi ślina mi leci kocham pierogi pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo pracowicie u Ciebie... serwetki śliczne, a wystrój Twojej kuchni jest przepiękny, ach, te koronki :)
    Dużo zdrowia i cierpliwości życzę... Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ jesteś zapracowana, Elżbietko :) Kuchnię masz ślicznie ustrojoną.. serducho tam widzę, piękne!
    W drutowaniu życzę wytrwałości, ja też dziergam, ale bardzo bardzo powoli mi to idzie :)
    Mogę zapytać, gdzie kupujesz te nici Cable?
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Puk! puk! W sama porę na pierogi :D. Jak ja kiedyś chciałam taka kurę . Ozdoby piękne i te dzbanuszki z koronką ,cudo.

      Usuń
    2. Magdalenko, kordonki najczęściej kupuję w pasmanteriach internetowych, linki do nich mam na pasku po prawej stronie, najczęściej dagaz, albo u Andrzeja.
      Pozdrawiam :):)

      Usuń
  8. Witaj! Przepiękne rzeczy. Podziwiam talent, dokladność i smak. No i życzę dużo zdrowia. Pozdrawiam cieplo. Pozwolilam sobie wyslać mejla.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ależ pięknie...i jeszcze pierożki.Lubię podglądać...każdy je lepi inaczej :)
    Ta włóczka...ale cud!Przykleiła by mi sie z całą pewnością do łapek.I nie dlatego żeby dla siebie...nie!ja bym mogła dla Ciebie z niej coś zrobić.Byle ją dotykać przez chwilę....zaraz zaraz...czy ja już wykazuje symptomy uzależnienia?

    Duuuuużo zdrówka życzę.Ja tydzień temu dotkliwie odczułam wizytę w aptece.I ten szok będzie się jeszcze długo utrzymywał,bo dziecię me jest na lekach stałych-od stycznia nie refundowanych :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Trill.. Moje pierożki są lekko kanciaste z małym dołeczkiem na środku, a Wiesz, jak też zwracam uwagę na kształt.
    Nie ma się czego wstydzić, myślę, że każda pasja jest w pewnym stopniu uzależnieniem:):)u mnie to już bzik:):)
    Ja dopiero się będę wstydzić jak ten szalik udziergam...prostota, mizerota ;)
    Szkoda, że kryzys odbija się na ludziach chorych, dzieciach, starszych.
    Powodzenia życzę i dużo zdrówka dla córeczki.

    OdpowiedzUsuń
  11. hihi, aleś naprodukowała Elu :D cudne jak zawsze twoje prace :) Czekam, co ci z tych drutów spadnie :)
    pozdrawiam styczniowo

    OdpowiedzUsuń
  12. Rzeczywiście pracowicie u Ciebie, życzę wytrwałości w dzierganiu na drutach. Uwielbiam szydełkowe motywy różane, czekam na efekt końcowy bieżnika.

    OdpowiedzUsuń
  13. pracowicie widzę na tym blogu piękny blog dodam do obserwacji

    Dobry Wieczór...
    Są chwile, które w pamięci zostają,
    i choć czas szybko płynie,
    one nie przemijają.
    Są też osoby, które raz poznane
    pozostają niezapomniane...
    Pozdrawiam serdecznie...
    Dobrej nocy, miłych snów życzę...

    OdpowiedzUsuń
  14. Widzę, że praca wre na różnych frontach.
    Też przed momentem skończyłam pierogi ze szpinakiem.
    Pozdrawiam-Maria

    OdpowiedzUsuń
  15. śliczności, pierożkami bym się z chęcią poczęstowała, a z drutami się zaprzyjaznisz.. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Już 23.00, a ja mam chęć na pierogi - przez Ciebie!
    A tu ani zamówić, ani samej zrobić...
    Pozostaje łykać ślinkę:)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Coś z tej czerwonej wyjdzie na pewno. Z niecierpliwością czekam na efekt końcowy.

    OdpowiedzUsuń
  18. Hello, Elżbieta.

      Even more severe in winter, but.
      Your work is embraced in your gentleness.

      Thank you for the warmth of your heart.

      The prayer for all peace.   
    Have a good weekend. From Japan ruma ❃

    OdpowiedzUsuń
  19. Zdrówka życzę.
    Pracami się zachwycam(jak zwykle).
    Na pierożki apetyt mam wieeeelki, ale niestety, nie mam talentu na ich popełnienie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawe co wyjdzie z tego szarego kordonku! Niedawno robiłam dla siostry też z szarości, mówiła że pięknie się prezentuje!Pierożki apetycznie wyglądają! Życzę zdrówka!

    OdpowiedzUsuń