Obserwatorzy

czwartek, 26 lutego 2015

Pierwsza mała ...

... i nie ostatnia.

Witam pięknie i słonecznie, bo takie mamy przedwiośnie :):)
Ale do rzeczy ... całe 28 cm.śr. wzór z RR 2/2008, trochę białych Cable5 i dwa popołudnia:)

Pięć, może sześć lat temu dla mamy na godną uroczystość wykonałam tę poniżej pokazaną
serwetkę. Widocznie się nie spodobała, bo nigdy nie widziałam jej na maminym stole, nawet wiem dlaczego,  znaczy domyślam się :):) Nie ma na co czekać, trzeba to naprawić!
Doszydełkuję kilka elementów i spróbuję zmienić ten nietrafiony kształt.
                              Serwetę wykonałam z kordonka Perle8, to lekko skręcona miękka nitka
                                           która wymaga uwagi w robocie;  szydełko nr 1.

                                                               Miłego popołudnia!

34 komentarze:

  1. Bardzo lubię Twoje kordonkowe jajeczka. Napisz, jakiego dokładnie używasz kordonka?
    Pochwal się koniecznie, jak zmieniłaś dużą serwetę dla mamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tegoroczne jajka są malutkie, zależy mi by wyglądały "lekko" użyłam kordonka Kaja w białym i melanżowych kolorach. Oczywiście pochwalę się naprawioną serwetą :)

      Usuń
  2. Serwetka prześliczna, pięknie widać na niej tulipany. Dobrze, że duża serweta jest biała, to można zmieniać jej wielkość bez obaw o zgodność kolorów.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne prace, jak zawsze. Kształt serwety Twojej mamy jest fajny, może ją po prostu oszczędza, albo nie lubi dużych elementów, najlepiej zapytaj, co w niej zmienić, żeby bardziej jej pasowała. Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie kształt jest do zmiany. Sama jestem ciekawa czy zmiana ją ucieszy:)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  4. Witaj Elu. Ja też uważam, że kształt tej serwetki jest bardzo ładny. Mama chyba ją oszczędza. Jeszcze jedno. Ja też robiłam tę pierwszą serwetkę, ale z nici Muza nie wiem tylko dlaczego ja dziergałam ją cały tydzień? Chyba się lenię. Zapomniałam, że Ty jesteś mistrzynią. Pozdrawiam z łóżka niestety- grypsko jakieś się przyplątało:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie martw się Janinko, słyszałam że praca z Muzą zabiera więcej czasu :)
      Grypsko trzeba wyleżeć, wypocząć i rozpieszczać siebie ile tylko można.
      Szybkiego powrotu do zdrowia!

      Usuń
  5. Piękne te Twoje koroneczki:))masz rację ,dorób parę gwiazdek,będzie ładniejszy:))))

    OdpowiedzUsuń
  6. Motyw maminej serwetki jest śliczny. Mnie się podoba i to bardzo. Nieśmiało proszę o schemat. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, ok wzór w następnym poście, dobrze?!

      Usuń
  7. Zarówno i mała, jak o brus są piękne i pięknie wykonane. Podziwiam cierpliwość. Jajka są cudowne. Mają radosne kolory.

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię wiosnę w takim wydaniu:) piękna serwetka
    pozdrawiam
    lena

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale śliczności! Wszystko mi się podoba. :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudne serwety :-) jajeczka cudne :-)
    Mam nadzieję, że zmiana kształtu serwety pomoże... i będzie częściej gościła na stole Twojej mamy.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudne serwetki i jajeczka, pochwal się zmienionym kształtem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Beautiful doilies and eggs !
    Have a nice weekend !
    Anna

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie się podobają obie serwetki :) ale skoro piszesz, że warto coś jeszcze poprawić w tej drugiej, to nie dyskutuję ;) Jajeczka na serwetce prezentują się pięknie, tak wiosennie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie również podobają się obie serwetki ciekawa jestem co wymyślisz aby poprawić tą
    drugąi jak będzie wyglądała.Jajeczka choć proste to bardzo eleganckie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ładne serwetki. Ciekawa jestem tej poprawki. Mam nadzieję, że kiedyś zaprezentujesz ją w całości.
    Pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
  16. Przepiękne serwety, a jajeczka urocze.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczne serwetki...niechybnie pisanki są zwiastunem wiosny :) sama zaczynam tęsknić za szydełkiem już bardzo dawno nic nie robiłam :( pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Serwetka urocza o prezencie dla mamy nie wspomnę. Wygląda bosko. O ile nie lubię dziergać nic z elementów, gdybym miała schemat, chyba przełamałabym swoje przekonania. Jest po prostu rewelacyjna. I napiszę jeszcze raz: rewelacyjna. Straaaasznie mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię te Twoje koronkowe jajka i oczywiście piękne serwetki...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  20. Serweta ma śliczny wzór, dorabiając elementy można przerobić ja na równie piękny obrus.
    Mała serweta prześliczna!
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne <3 ja poszłam na całego i dziergam stroje kąpielowe. w końcu już niedługo lato :) Zapraszam do siebie http://szydelkowe-portfol.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Jakie to wszystko piękne <3 zachwyciłam się

    OdpowiedzUsuń
  23. Jakie to wszystko piękne <3 zachwyciłam się

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciao sono una tua nuova iscritta...i tuoi lavori son bellissimi! Complimenti!
    Emanuela

    OdpowiedzUsuń
  25. Jestem ciekawa jak bedzie wygladala serweta po przerobce. Fajnego bloga prowadzisz.

    OdpowiedzUsuń
  26. Oooo właśnie szydełkuję tą z elementów, ale z cieniutkiego kordonka i szydełkiem 0,6.Lubię Perle 8 jest taki przyjemny w szydełkowaniu, ale rzeczywiście trzeba uważać na nitkę.
    Pozdrawiam cieplutko,

    OdpowiedzUsuń