Obserwatorzy

wtorek, 7 grudnia 2010

18. Taśmowa robota na bis.

Zewsząd słychać "śpiewy anielskie" na blogach błyszczą bombki i inne cudeńka,
a ja ... taśmy?
Ale ale, te kolorowe taśmy, to tylko mała odskocznia od dużej robótki, bo za takową się wzięłam i śpieszę by zdążyć przed świętami.
Taśmy też niczego sobie, miętowo-szara na mały ręcznik, kolorowe bez pomysłu, żółta na duży ręcznik (pokazana w 11 wejściu) nici Piroska - sprawdziła się w praniu :)
I znowóż foto nie oddaje wyglądu. Wierzcie mi, te pączki żółtych różyczek są rozkoszne.
                            Zaglądam na blogi, tu i tam, wszędzie tak pięknie, przedświątecznie,
                          tyle cudaśnych ozdób. Dziękuję za miłe komentarze, baaaaardzo dziękuję.
                                                                     Powodzenia!

6 komentarzy:

  1. Jakie ładne te taśmy.Widzę że robisz z prędkością karabinu maszynowego co najmniej,a może masz jakąś manufakturkę z krasnoludkami które za Ciebie "zasuwają"?;)

    OdpowiedzUsuń
  2. cha cha Lucynko...po prostu jak większość z nas uwielbiam to.Pozdrawiam. :):)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne te taśmy tworzysz! Co jedna, to piękniejsza. Nic, tylko podziwiać :-) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. pięknie wyglądają...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki Eluniu za wpis uwielbiam robić cos innego niż jest w katalogach lubię coś dodać od siebie pozrawiam twoje robótki też sa piękne

    OdpowiedzUsuń
  6. Czy można usmiechnąć sie o wzór tej szarej taśmy?
    marzena@police.pl
    Pozdrawiam Lacrima

    OdpowiedzUsuń